Racjonalnie o M/s w stylu Gorean (w pigułce :))

Na początek kilka założeń

1. Każdy relacja jest na swój sposób wyjątkowa i uniakatowa. I relacja M/s i TPE nie jest w niczym lepsza ani gorsza. Jak ludzie się różnimy i mamy różne potrzeby. W klimacie. Ale poza nim także.

2. Są różne modele relacji. Kultura narzuca nam patrzenie tylko na jeden możliwy model (chociaż ostatnio się to trochę zmienia). Tymczasem to jak żyjemy może być zdecydowanie bardziej pluralistyczne i różnorodne.

Co jest TPE?

TPE samo w sobie nie zawiera w sobie tylko relacji M/s.

Są to relacje Gorean, HoH (np. relacje w stylu lat 50., Chrześcijańska domowa dyscyplina etc.). Niektóre relacje Dd/lg. TPE oznacza pełną wymianę władzy. Dopóki trwa relacja i dopóki się na to zgadzamy. Natomiast inspiracje i odcienie mogę być różne.

Dalej skupię się na tym jak wyglądać może relacja M/s w stylu Gorean.

Po pierwsze nie musi być wcale jakąś "radykalną" wersją układu bdsm. Zasadniczo może nawet nie być w nim za wiele elementów z samego bdsm (jako technik), chociaż może. Nie musi na co dzień opierać się na wielu widzialnych elementach (tzw. protokole), chociaż może i nie oszukujmy się - te elementy są fajne i sprawiają przyjemność obu stronom To, co może być uważne za radykalne i co jest wyróżniające dla takich relacji to "jedynie" :

- możliwa i potencjalna stałość układu (niewolnica może nią być już na zawsze, chociaż nie musi) i związana z tym odpowiedzialność Pana oraz

- posłuszeństwo niewolnicy w każdym aspekcie (stąd TPE). [nie tylko w kwestiach seksualnych, ale w każdej sferze, co nie znaczy, że Pan/i musi z tej możliwości korzystać w każdym przypadku].

 

Nie mówię, że to jedyne spojrzenie na te kwestie. To jest spojrzenie, które udało się nam wspólnie wypracować w gronie osób, które o tym rozmawiają.

 

Czy taka relacja jest konsensualna?

 

Tak, taka relacja jest ZAWSZE konsensualna.  Nie ważne czy GL czy TPE. Bdsm czy inne. Zgoda musi być świadomą i niewymuszona. W tym kontekście mega ważne jest by zwracać uwagę na czerwone flagi, na bezpieczeństwo, a także i w istniejącej relacji patrzeć co jakiś czas z dystansu. Potrzeby obu stron powinny być zaspokojone. Oczywiście jak w każdym związku bywają kompromisy, gorsze momenty, ale wciąż związek to praca po obu stronach. Fantazją i utopią jest, że niewolnica może wyrzec się swoich potrzeb. Nie może. Tyle, że jej potrzebą może być potrzeba służenia. Ale to wciąż jej potrzeba, która w takim układzie jest i powinna być realizowana.

 

Czy da się uchronić przed nadużyciami?

Na 100% pewnie nie, ale to jak w każdym związku. Dlatego w BDSM i M/s tak ważna jest świadomość i ważna jest KOMUNIKACJA. Wiedza i znajomość swoich granic, rozmowy, wymiana myśli z innymi. Wiedza o czerwonych flagach. I rozsądek. Ważne jest też dopasowanie i kompatybilność (np. odnośnie granic, kształtu relacji, tego czy ma być poli czy monogamiczna itd.). To na pewno pomoże uniknąć rozczarowań.

Na czym bazuje relacja TPE?

W TPE (w odmianie M/s) mamy pełnię władzy jednej strony nad druga. W naszym przypadku Pana. Ale może też być Pani.

Dla mnie dodatkowo opiera się na dwóch zasadach goreańskich:

Jako niewolnica mam być posłuszna i przyjemna. Ma być pomocą, a nie obciążeniem. I tu już dużo zależy od konkretnego Pana/i…

----

Przechodząc do Gorean

Wszystko zaczęło się od książek… Kronik o Gor. Jest to opowieść napisana przez Johna Normana, co ciekawe profesora filozofii, co wyjaśnia obecność wątków filozoficznych. W zasadzie jest to seria książek (wydawanych od 1966 do czasów obecnych). Książki opisują planetę Gor oraz jej mieszkańców w klimacie opowieści przygodowych. Świat przedstawiony w książkach jest światem zupełnie fikcyjnym i wymyślonym przez autora. Nie mniej jednak na podstawie zawartych w książkach wątków filozoficznych (szczególnie dot. dominacji i uległości) powstała specyficzna subkultura, powiązana mniej lub bardziej ze środowiskiem BDSM, ale też odróżniająca się od niego.

=> Mamy więc GOR (świat fikcyjny, książki, fantazja) i mamy 3 rzeczy:

1. Goreanska filozofię i etos  

Sam Norman uważa swoje książki za powieści filozoficzne i psychologiczne, gdzie między słowami zawarte są pewne myśli i przesłania dotyczące filozofii, relacji pomiędzy kobietami i mężczyznami oraz ludzkiej seksualności. Społeczeństwo goreańskie jest w dużej mierze społecznością nietzscheańską, gdzie głównym przesłaniem jest „Bądź sobą i żyj jak chcesz” (a nie jak narzuca społeczeństwo i kultura). Nie mniej jednak można w Kronikach znaleźć wiele kontrowersji (i osobistych poglądów autora) i trzeba je czytać z dystansem ;). Goreański etos opiera się w dużej mierze na odpowiedzialności, honorze i autentyczności (nie udawaj kogoś, kim nie jesteś, ani przed sobą samym, ani przed innymi – to właśnie zasługuje na szacunek).

2. Gorean Lifestyle

Nie jest Role Play (chociaż Gorean może to być wykorzystywane do RP), ale jest specyficznym inspirowaniem się książkami, elementami protokołu, filozofią itd. W ramach realnych relacji M/s i/lub społeczności. Co odróżnia społeczność Gorean od społeczności bdsm?

·       Stałość pozycji: możesz być Wolnym lub niewolnikiem.

·       Niewolnictwo i własność – niewolnica jest własnością swojego Pana/i.

·       Podkreślanie wagi odpowiedzialności za siebie nawzajem i za relacje.

· Specyficzna subkultura – zwyczaje i elementy jak np. obroża, tytulatura, podobne elementy wykorzystywane w szkoleniu niewolnicy etc.

Co nie znaczy oczywiście, że te elementy nie muszą występować też w bdsm ;-).

Kto może się określić jako Goreanin?

Goreaninem określa się osoba, które się z filozofią Gorean zgadza i implikuje pewne wątki do swojego życia. Nie ma żadnego tajemnego stowarzyszenia, czy rady, czy nikogo kto może powiedzieć „jesteś Goreaninem lub nie”, „jesteś kajirą lub nie”. Aczkolwiek, jeśli jesteś w społeczności – to określenie się ma swoje konsekwencje. Gorean jest bowiem bardzo często społecznościowe (często wychodzi to naturalnie, bo jak ludzie dzielą podobną wizję to jeszcze fajniej jest dzielić ją wspólnie, i daje to też duże możliwości do wspólnych aktywności :)). Takie mniejsze społeczności nazywa się często Home Stone. Ale nie jest to wymogiem koniecznym. W każdym razie kajira jest de facto statusem też społecznościowym.

Jak w takim razie relacja wygląda na co dzień?

1. Codzienność i klimat ma swoje wyzwania – szczególnie TPE. Żeby się to nie rozmyło mamy:

- stale rytuały – pomagają utrzymać mindset

- dobra komunikacja

- rozsądek i nieprzekładanie wprost fantazji na rzeczywistość

Jeśli Pan może decydować o wszystkim (a trzeba sobie zdać sprawę z wagi tego założenia), to Pan powinien być człowiekiem rozsądnym i odpowiedzialnym. Trochę jak kapitan – inaczej można się rozbić o skały.

Dlaczego są kobiety, które tak chcą?

Motywacji może być pewnie ogrom. Odpowiem na swoim przykładzie.

Bo chciałam totalności, bo lubię się zanurzyć w tym, bo chciałam bez odgrywania scen, bo to część mnie, bo dzięki temu czuje się wolna, bo pozbyłam się masek, bo zostałam w pełni w 100% zaakceptowana taka jak jestem – z cała moją perwersją, uległością, bo ta relacja jest dla mnie bezpieczną przystanią, bo lubię „nie mieć wyboru”, potrzebuje tego czasem, bo Jego dominacja pozwala mi przekroczyć własne bariery, bo uwielbiam aspekt społecznościowy Gorean… bo uwielbiam dzielić z innymi swoje fantazje :).

Komentarze

Popularne posty