Czy jesteś niewolnicą?

Artykuł przetłumaczony za zgodą Autora ze strony: https://www.thegoreancave.com/essays/areyouaslave.php

 

Czy jesteś niewolnicą?

Napisane przez Fogaban

Czekaj, nie odpowiadaj tak szybko. Ponieważ odpowiedź nie jest taka prosta.

To naprawdę zależy od kilku rzeczy. Kto zadaje to pytanie? Czy tą osobą jest Goreański mężczyzna, jeden z twoich bliskich przyjaciół, czy może jeden z twoich krewnych?

Aby naprawdę zrozumieć, naprawdę móc odpowiedzieć na to pytanie, ważna jest tylko odpowiedź jednej osoby, która naprawdę ma znaczenie, Twoja odpowiedź.

Jednak najpierw trochę się cofnę.

Dwie powszechne definicje niewolnictwa i niewolnika to:

„Niewolnictwo jest formą pracy przymusowej, w której ludzie są uważani za własność innych”.

„Niewolnik - osoba, która jest własnością innej osoby i całkowicie jej podlega; niewolnik”.

Definicje te są na pierwszy rzut oka, i dla współczesnego zachodniego świata, okrutne i nieludzkie.

A jeszcze inny autorytet w tej sprawie mówi:

„Najpełniejszą i najdoskonalszą instytucją całkowitej dominacji nad kobietą jest niewolnictwo.” - powiedziałem.
Tribesmen of Gor, p. 320.

Z pewnością jest ogromna różnica między tymi definicjami. Jak pogodzisz te dwie definicje? Spróbujmy zrobić to razem.

Kiedy zacznę zawężać moje wyjaśnienie, odrzucimy powszechne definicje świata zachodniego. Bo to nie jest niewolnica, o której mówię.

Rozważmy jednak niewolnicę BDSM. Niektórzy uważają, że taką niewolnicą jest osobą, która siebie samą subiektywnie za taką postrzega, podczas gdy inni uważają, że musi być w relacji TPE (Total Power Exchange).

A teraz zastanowimy się nad niewolnicą goreańską.

Pomyśl teraz, zadaj sobie te pytania…

Czy to fizyczność bycia niewolnicą, a właściwie służenia, czyni dziewczynę niewolnicą? A może to mentalne i emocjonalne aspekty służby sprawiają, że dziewczyna jest niewolnicą?

Czy samo służenie czyni z dziewczyny niewolnicę? A może jest to tylko przejaw jej niewolnictwa?

Wielu powie, że nie są szczęśliwi, jeśli nie służą. Jeśli tak jest w tym przypadku, to czy jeśli nie byliby szczęśliwi, służąc, czy byliby niewolnikami?

Obecnie wszystko sprowadza się do konsensualności. Ostatecznie, jeśli dziewczyna zdecyduje się nie poddawać i zdecyduje się odwołać swoje poddanie, zależy to tylko od niej. 

Czy naprawdę można mieć pełną kontrolę nad dziewczyną? Czy może się to zdarzyć i nadal mieć pełną życia, wrażliwą niewolnicę, a nie wycieraczkę do butów [ang. doormat]?

Powiem tak: tak, widziałem to na własne oczy.

Tak, dziewczyna musi do pewnego stopnia panować nad sobą. Ale kiedy i skąd ona wie, że ten stopień został osiągnięty?

To nie fizyka jądrowa… czy to wszystko przychodzi naturalnie? Dlaczego dziewczyna nie wie, co jest naturalne, a co nie? Naturalna cecha to cecha której nie można się tylko nauczyć. Czy istnieje coś takiego naturalnie?

W książkach niewolnictwo jest przeważnie bardzo szczęśliwe lub bardzo złe. Było albo chciane, albo nie. Czy jest coś pomiędzy? Czy dziewczyna może być zadowolona i nadal być dobrym niewolnikiem? Czy zadowolenie może prowadzić do samozadowolenia, a to do pychy? Co można zrobić, aby temu zapobiec?

Czy dziewczyna zawsze musi starać się być większa i lepsza w swojej niewoli dla siebie i swojego Pana? Czy może po prostu „być” i być szczęśliwa?

Czy dziewczyna może kochać innych Masterów i nadal kochać swojego Mastera? Czy nadal on będzie ją kochał, jeśli tak się stanie?

Czy dziewczyna może mieć oczekiwania? Kiedy przechodzi się od oczekiwań do założeń? Jak powinna sobie z tym poradzić, kiedy jej oczekiwania zostały spełnione lub okazały się błędne? Kiedy ponownie oceni swoje oczekiwania, o czym powinna pamiętać, tworząc nowe? Czy oczekiwania mogą być szkodliwe? Czy mogą prowadzić do porażki?

Jak dziewczyna może nauczyć się nie martwić? Jak dziewczyna może nauczyć się odpuszczać strach?

Na te pytania nie ma dobrych ani złych odpowiedzi. W rzeczywistości odpowiedzi będą różne dla każdej osoby, która to czyta. I to jest w porządku.

Ponieważ w ostatecznym rozrachunku to, co naprawdę decyduje o tym, czy jesteś niewolnicą, to po prostu to... kogo widzisz, kiedy patrzysz w lustro?

Niewolnictwa nie można się nauczyć. Nikt nie może uczynić cię niewolnicą. Niewolnictwo trzeba znać, trzeba to odczuwać w środku.

Jesteś tą, która musi sama odpowiedzieć na to pytanie. Musisz odpowiedzieć na to pytanie tylko sobie.

Więc… jesteś niewolnicą?

Komentarze

Popularne posty