Filary Gor: niewolnictwo
Jednym z filarów społeczeństwa Gor
było także niewolnictwo. Niewolnictwo goreańskie
było przede wszytskim niewolnictwem kobiecym, choć nie tylko. Było ono specyficzne, bazujące w dużej mierze na relacjach Master - kajira (kajira to goreańskie słowo na niewolnicę, podobnie jak np. bondmaid). Niektóre niewolnice
były uważane za mające naturalne predyzpozycje do służenia innym. Relacje
kajiry z Panem były przestawione bardzo różnie. Znajdujemy zarówno dobre, jak i
złe przykłady traktowania niewolnicy. Goreanie byli jednak racjonalni i
zazwyczaj starali się rozwijać niewolnice i dbać o nie, gdyż takie miały wyższą
wartość. Znajdujemy także w Kronikach wiele pozytywnych przykładów na silne i
głębokie więzi pomiędzy Masterem i kajirą (czasem nawet miłość). To na tych
dobrych przykładach i praktykach opiera się Gorean Lifestyle.
Niewolnictwo w Kronikach
Wyobraźmy sobie co oznaczało w świecie Gor bycie niewolnicą. Brak żadnych praw, możliwość bycia sprzedana, oddaną, nawet zabitą bez żadnych konsekwencji. Oczywiście niektóre niewolnice były cenne Cenne były też wyszkolone, wytrenowane pleasure slave, niewolnice przyjemności. Cenne były też ukochane niewolnice. Niektórzy Wolni zakochiwali się w swoich niewolnicach, niektórzy je uwalniali i brali jako Wolną Towarzyszkę (już w trzecim tomie spotykamy się z opowieścią o Vice, której matka była właśnie wyzwoloną niewolnicą), inni trzymali je nadal w niewolnictwie np. (np. Drusus Rencius z Kajira of Gor) lub Thurnus jako Pierwszą (First Girl), czyli niewolnicę wybraną do zarządzania pozostałymi.
"But my father," said Vika, "whose slave she was, and who was of the Caste of Physicians of Treve, loved her very much and asked her to be his Free Companion." Vika laughed softly. "For three years she refused him," she said. "Why?" I asked. "Because she loved him," said Vika, "and did not wish him to take for his Free Companion only a lowly Passion Slave." "She was a very deep and noble woman," I said.
Priest Kings of Gor
„Ale mój ojciec”, powiedziała Vika, „którego była niewolnicą i który należał do Kasty Lekarzy z Treve, bardzo ją kochał i poprosił, aby została jego Wolną Towarzyszką”. Vika zaśmiała się cicho. „Trzy lata mu odmawiała”, powiedziała. "Czemu?" Zapytałam. „Ponieważ go kochała”, powiedziała Vika, „i nie chciała, być jego Wolną Towarzyszką, ale wyłącznie Niewolnicą Pasji” „Była bardzo głęboką i szlachetną kobietą” - powiedziałem.
Sandal Thong gently lowered herself to the ground, and lay on her belly before Thurnus. She took his right ankle in her hands and, holding it, pressed her lips softly down upon his foot, kissing it. She lifted her head, tears in her eyes. "Let me be instead your slave," she said, "I offer you companionship," he said. "I beg slavery," she said. "Why?" he asked. "I have been in your arms, Thurnus," she said. "In your arms I can be only a slave."
(…)
He turned to Sandal Thong. "I pronounce you my preferred slave," said he. "You will sleep in my hut, and tend it." "A slave is grateful," said she, "Master." "Too," said he, "you are first girl." "As Master wishes," she said.
Slave Girl of Gor
Sandal Thong delikatnie osunęła się
na ziemię i położyła na brzuchu przed Thurnusem. Ujęła jego prawą kostkę w
dłonie i trzymając ją, delikatnie przycisnęła usta do jego stopy, całując ją.
Uniosła głowę ze łzami w oczach. - Pozwól mi być zamiast tego twoją
niewolnicą - powiedziała, - Oferuję ci towarzystwo (związek
wolnych) - powiedział. - Błagam o niewolnictwo -
powiedziała. -Czemu? - on zapytał - Byłam w twoich ramionach, Thurnus
- powiedziała. - W twoich ramionach mogę być tylko niewolnicą.
(…)
Odwrócił się do Sandal Thong. -
Ogłaszam cię moją ulubioną niewolnicą - powiedział. - Będziesz spała w moim
domu i zajmowała się nim.- Niewolnica jest wdzięczna – powiedziała -
Panie. - Także – powiedział – będziesz Pierwszą. - Zgodnie z
życzeniem Pana - powiedziała.
Ciekawe Pierwsza opisana jest w Slave Girl of
Gor, gdzie Sucha była wybrana jako zarządzająca pozostałymi niewolnicami, a
było ich dużo.
She was
seldom permitted to carry her whip outside the slave quarters, except in
conducting a new slave through the corridors and bringing her through the small
iron door, as she had me. When she left the slave quarters she normally knelt
before a guard and handed him the whip, her authority ended. He would then take
the whip and thrust it against her lips, and she would kiss it, after which he
would order her to her feet and discard the whip, which she would retrieve on
her way back to the slave quarters. Outside the slave quarters we were normally
under the governance not of Sucha, but men. We stood under her governance
outside the quarters only when she was permitted to retain the whip. I watched
her yielding in the arms of the lieutenant, moaning under his touch. She did
not now have the whip. She was now, in the hall of Turian pleasures, as it is
called, only another slave girl.
Slave Girl of Gor
Rzadko pozwalano jej nosić bat poza kwaterami
niewolnic, z wyjątkiem wyprowadzania nowego niewolnika przez korytarze i
przeprowadzania jej przez małe żelazne drzwi, tak jak mnie. Kiedy opuszczała
kwaterę niewolnic, zwykle klękała przed strażnikiem i wręczyła mu bat, jej
władza się kończyła. Następnie on brał bat i przybliżał jej do ust, a ona go
całowała, po czym kazał jej wstać i zostawić bat, który miała odzyskać w drodze
powrotnej do kwater niewolnic. Poza kwaterami niewolnic byłyśmy zwykle pod
rządami nie Suchej, ale mężczyzn. Byliśmy pod jej rządami poza kwaterą tylko
wtedy, gdy pozwolono jej zatrzymać bat. Patrzyłem, jak wije się w ramionach
porucznika, jęcząc pod jego dotykiem. Nie miała teraz bata. Była teraz, w sali
turiańskich rozkoszy, jak to się nazywa, tylko kolejną niewolnicą.
Niewolnice mogły służyć w różny sposób. Były
niewolnice domowe, też służące Wolnym Kobietom. Co ciekawe często wtedy aspekt
seksualny był w ogóle pomijamy. Niewolnice w Tawernie Paga, co teraz
określilibyśmy jako w zasadzie... klub erotyczny, gdyż każdy klient mógł robić
co tylko chciał z wybraną przez siebie niewolnicą. Biorąc pod uwagę że na Gor
nie było chorób przenoszonych drogą płciową, a zabezpieczenie przez ciążą było
100%, w zasadzie nie było żadnego niebezpieczeństwa.
Co ciekawe niewolnice przyjemności były dość drogie.
Były niewolnice pracy, także pracujące np. na polach przy uprawach. Był to
ciężki los. Były niewolnice żyjące w haremach, służące wojownikom w obozach
itd.
Szkolenie niewolnicy na Gor
Niewolnice były przyuczane do pełnienia swoich
obowiązków. Niewolnice przyjemności mogły przechodzić dodatkowe szkolenie.
W Kajira of Gor jest to opisane jako coś w rodzaju szkoły,
kursu, gdzie były uczone sprawiania przyjemności. Oczywiście nie zawsze było to
możliwe, więc niektóre zwyczajnie uczyły się od innych niewolnic (np. Eta
nauczyła parę rzeczy Dinę ze Slave Girl of Gor). Szkolenie
niewolnicy przyjemności było szczególnie długie, bo miało sprawić by była ona
przyjemna… dla mężczyzny, a wiec wchodziły tu kwestie seksualne, taniec,
znajomość kosmetyków, makijażu, służenia przy stole, przy kąpieli itd.
Skąd brały się niewolnice?
Część była sprowadzana z Ziemi, były nazywane
„barbarian slaves”, były też niewolnice, które zostały po prostu zniewolone. Ziemskie kobiety były uznawane za doskonałe naturalne niewolnice. Wolne kobiety mogły zostać zniewolone, ale nie przez kogoś ze swojego Home
Stone. Wolne mogły również same oddać się w niewolę ukochanemu Panu. A także
mogły być specjalnie (od urodzenia) przeznaczone do niewolnictwa.
Wolne które wcześniej pracowały w kastach jak
np. Luma, mogły także być cenne, z uwagi na swoją wiedzę czy
umiejętności. Czasami pracowały także jako asystenci Wolnych.
I had made
her the chief scribe and accountant of my house.
Each night, in my hall, before my master's chair, she would kneel with her
tablets and give me an accounting of the day's business, with reports on the
progress of various investments and ventures, often making suggestions and
recommendations for further actions.
This plain, thin girl, I found, had an excellent mind for the complicated
business transactions of a large house. She was a most valuable slave. She much
increased my fortunes.
I permitted her, of course, but a single garment, but I allowed it to be
opaque, and of the blue of the Scribes. It was sleeveless and fell to just
above her knees. Her collar, however, that she might not grow pretentious, was
of simple steel. It read, as I wished, I BELONG TO BOSK.
Raiders of Gor, p. 130 – 131.
Uczyniłem ją głównym skrybą i
księgowym mojego domu. Każdej nocy, w mojej sali, klęka przede mną ze swoimi
tabliczkami i pokazuje rozliczenia z danego dnia, wraz z raportami o postępach
różnych inwestycji i przedsięwzięć, często sugerując i zalecając dalsze
działania. Odkryłem, że ta zwyczajna, szczupła dziewczyna ma doskonały umysł na
skomplikowanych transakcji handlowych dużego domu. Była najcenniejszą
niewolnicą. Znacznie zwiększyła moją fortunę. Oczywiście pozwoliłem jej nosić
szatę, pozwoliłem, by była nieprzezroczysta i niebieska jak szaty Skrybów. Była
bez rękawów i sięgała nad kolana. Jednak jej obroża była z prostej stali. Było
na niej, tak jak chciałem, NALEŻĘ DO BOSK.
Męskie niewolnictwo
Na Gor byli także męscy niewolnicy. Stanowili
mniejszość. Sam Tarl Cabot został na pewien czas zniewolony i wysłany do pracy
w kopalniach, o czym możemy przeczytać w Outlaw of Gor. Co nie
znaczy, że stał się w swoim sercu niewolnikiem, dążył do odzyskania swojej
wolności i udało mu się to. Mężczyźni byli wykorzystywani do ciężkiej pracy i
ich los był dużo trudniejszy. Chociaż niektórzy służyli Wolnym kobietom jako
niewolnicy przyjemności.
---
Dlaczego Norman tak dużo pisał o niewolnicach i niewolnictwie? Poza
kwestiami dot. filozofii goreańskiej (aspekt wolności w tym, kim chcesz być), warto sięgnąć po jeszcze pewien trop.
Norman poza Kronikami Gor, jest też
autorem książki Imaginative sex, w
której przedstawia listę scenariuszy dot. fantazji seksualnych opartych na
dominacji mężczyzn i uległości kobiet, a także wskazówki, jak wcielić je w
życie. Kroniki Gor mają więc być więc
w tym względzie inspiracją, mają pobudzać i rozbudzać wyobraźnię i pokazywać,
że rozbudzona seksualność, pożądanie dominacji i uległości nie jest czymś złym,
ale czymś dla wielu osób naturalnym.
W jednym z wywiadów Norman wprost wypowiedział się:
If a woman chooses to submit herself, voluntarily, to a master, it seems to me that is her business, and his business. She would then, of course, be a slave, and would be treated as a slave. One supposes remarkable fulfillments may occur in such an arrangement. It is, of course, important to treat the slave, however uncompromisingly strict you are with her, however much she might fear you, in a humane way, as one would any other animal. Some men, I gather, dislike women, and enjoy hurting them. That makes no sense to me. Women are wonderful, and precious. It is a delight to own one; why would one hurt her? What would be the point of that, mere sadistic pleasure? I think we might distinguish between, say, S/M sex, or sadomasochistic sex, and M/S sex, or Master/Slave Sex. In a sense they seem opposite. Love is important. It is not to be confused with cruelty. Gratuitous cruelty seems to me uncalled for, and ugly, morally and aesthetically. Too, it seems unworthy of a true master. The point is loving and serving, and owning and mastering, not hurting. To be sure, the slave must understand that if she is not pleasing, she is subject to discipline. She is not to be left in doubt that she is a slave. It is easy to avoid discipline; she need only be obedient, submissive, and found pleasing, wholly, and in all ways. Sometimes a slave may desire to be reassured of her bondage. There are many ways in which the master, if he wishes, may see to this. I have written an entire book, the Imaginative Sex book, in which my views on such matters should be reasonably clear.
Jeśli kobieta dobrowolnie postanawia poddać
się panu, wydaje mi się, że to jej sprawa i jego sprawa. Byłaby wtedy
oczywiście niewolnicą i byłaby traktowana jako niewolnica. Można przypuszczać,
że w takim układzie może nastąpić niezwykłe spełnienie. Oczywiście ważne jest,
aby traktować niewolnicę, bez względu na to, jak bezkompromisowo surowo się z
nią obchodzisz, jakkolwiek bardzo może się ciebie bać, w ludzki sposób, jak
każde inne zwierzę. Jak rozumiem, niektórzy mężczyźni nie lubią kobiet i lubią
je ranić. To nie ma dla mnie sensu. Kobiety są cudowne i cenne. To przyjemność
móc je posiadać; dlaczego ktoś miałby ją skrzywdzić? Jaki byłby sens tej sadystycznej
przyjemności? Myślę, że musimy rozróżnić
między, powiedzmy, seksem S / M lub sadomasochistycznym, a seksem M / S lub
seksem Master / Slave. W pewnym sensie wydają się przeciwne. Miłość jest ważna.
Nie należy go mylić z okrucieństwem. Nieuzasadnione okrucieństwo wydaje mi się
nie do przyjęcia i brzydkie, moralnie i estetycznie. Wydaje się też niegodne
prawdziwego Pana. Chodzi o to, by kochać i służyć, posiadać i opanowywać, a nie
ranić. Z pewnością niewolnica musi zrozumieć, że jeśli Pan nie jest zadowolony,
podlega ona dyscyplinie. Nigdy nie może zwątpić, że jest niewolnicą. Łatwo jest
uniknąć dyscyplinowania; wystarczy, że będzie posłuszna, uległa i uznana za
przyjemną, całkowicie i na wszystkie sposoby. Czasami niewolnica może pragnąć
upewnić się co do swojej niewoli. Jest wiele sposobów, na jakie Pan może się
tym zająć, jeśli zechce. Napisałem całą książkę, książkę Imaginative Sex, w której moje poglądy na takie sprawy powinny być
dość jasne.
Komentarze
Prześlij komentarz